Biegówki – zimowa alternatywa dla joggingu

450782243937154059.jpg

Miejmy nadzieję, że zima będzie dla nas w tym roku bardziej łaskawa, dzięki czemu otrzymamy okazję do skorzystania ze śnieżnych warunków. Choć wiele osób decyduje się w tym okresie na jazdę na nartach, to jednak sporym powodzeniem w naszym kraju zaczynają się znów cieszyć biegówki. Zdecydowanie sukcesy Justyny Kowalczyk sprawiły, że coraz więcej osób sięga po narty biegowe. Tym bardziej, że na tę porę roku będą one świetnym zamiennikiem joggingu.

Biegówki – przyjemność i trening

Z wielu powodów warto spróbować narciarstwa biegowego. W okresie zimowym jest to zapewne jeden z najbardziej aerobowych sportów ze wszystkich możliwych. Nie od dziś przecież wiadomo, że to właśnie biegacze narciarscy posiadają najlepsze parametry wydolnościowe spośród wszystkich sportowców z dyscyplin zimowych. Największą zaletą takiej formy treningowej jest fakt, iż narty biegowe angażują do pracy wiele partii mięśni, dzięki czemu traktować je możemy jako świetny sposób na zrzucenie zbędnych kilogramów oraz wyrobienie sobie bardziej umięśnionej sylwetki. Przyjmuje się, że do pracy na nartach biegowych angażowanych może być nawet 90 procent naszych mięśni. Do tego nie zapominajmy, że można z tego czerpać wiele przyjemności, zwłaszcza w sytuacji, kiedy trenujemy na trasach biegowych w górach.

Zalety biegania

Podczas biegania na nartach nie obciążamy zbytnio naszych stawów czy kręgosłupa. Bieganie na nartach angażuje o wiele więcej partii mięśni niż inna opcja ćwiczeń. W wyniku tego możemy spalać znacznie więcej kalorii. Jak już zostało wspomniane, jest ono także dobrym rozwiązaniem poprawiającym wydolność. Podczas treningu na nartach biegowych równie mocno, a nawet bardziej, angażujemy górne partie mięśni, dzięki czemu możemy wzmocnić swe słabe ramiona. Dla osób regularnie biegających w ciągu roku taka zimowa dyscyplina będzie świetną metodą na odciążenie zmęczonych sezonem nóg. Ogromną zaletą tego typu narciarstwa jest fakt, iż buduje ono nam masę mięśniową, lecz w bardziej smukłej formie aniżeli efekty osiągnięte na siłowni. Wiele osób powtarza, że biegówki po prostu poprawiają im humor, są świetnym lekarstwem na chandrę.

Jeśli tylko dopisze nam w tym roku zimowa aura, to na biegówkach będziemy mogli trenować nie tylko w warunkach górskich, lecz też w miejskim parku. Wystarczy minimalna warstwa śniegu oraz dobre warunki atmosferyczne. Nie będą nam potrzebne żadne wyznaczone trasy do narciarstwa. Jeśli porównamy ze sobą narty biegowe i zjazdowe, to przede wszystkim sprzęt dla biegacza jest tańszy; nie trzeba płacić za karnety na stoki, czekać w kolejkach czy też borykać się z tłumami na trasie. Naukowo udowodnione jest, iż na biegówkach w ciągu godziny możemy spalić ponad dwukrotnie więcej kalorii niż na zjazdówkach. Jest to około 600-700 kalorii na godzinę!

Nie możemy zapominać także, że biegówki są o wiele bezpieczniejsze aniżeli zjazdówki. Tutaj nie mamy do czynienia z tak licznymi otarciami, kontuzjami, a nawet złamaniami. Jeśli jesteśmy początkującymi narciarzami, to zdecydowanie na takich nartach szybciej nauczymy się prawidłowej postawy oraz utrzymania równowagi niż na zjazdówkach. Dzięki temu w dalszej kolejności bez większych obaw możemy założyć zjazdówki. Oczywiście miłośnicy obu form narciarstwa często kłócą się między sobą, co jest lepsze. My jednak do tego sporu nie dołączymy, lecz jedynie polecamy spróbowanie narciarstwa biegowego, skoro posiada ono tak wiele zalet.